Dziecko to największy skarb
Telewizja

Wydaje się, że telewizja to idealne rozwiązanie na smutki codzienności. Oczywiście, że tak ale w ograniczonej ilości. Telewizja jest przecież dla ludzi i warto czasami obejrzeć jakiś wartościowy film lub program. Podobnie jest w przypadku dzieci, które także potrzebują tego typu rozrywki. Jednak w ich przypadku trzeba uważać żeby nie przesadzić. Przecież dzieci znajdują się w fazie rozwoju i teraz właśnie kształtuje się ich fizyczność oraz psychika. Nie można na nie oddziaływać tylko na siedząco. Trzeba się ruszać i to bardzo intensywnie. Niestety w dzisiejszych czasach telewizja zastępuje niejako rodziców. W przypadku kiedy maluch jest trudny do okiełznania, program telewizyjny spełnia funkcję niani. To bardzo złe rozwiązanie, które jest jednak powielane przez coraz większą ilość rodziców. Zły wpływ programów telewizyjnych został udowodniony przez wielu naukowców, podczas przeprowadzanych badań. Widać wyraźnie, że dzieci zaczynają myśleć tak jak postacie, które uczestniczą w programach telewizyjnych. Część programów niesie ze sobą pozytywne przesłanie, ale jest ich w ramówce naprawdę niewiele. Większą jej część stanowią komercyjne produkcje, których fabuła opiera się na przemocy oraz sprycie. To nie są wartości życiowe, które należy wpajać dzieciom. W ich przypadku warto szerzyć radość i chęć pomocy. Oczywiście są też inne przesłanki, które należy propagować. Prym w złym wychowaniu wiodą animowane produkcje amerykańskie, które są pełne wyimaginowanych postaci brnących przez życie po trupach. Taki obraz zostaje zaprezentowany dziecku, które będzie go powielało podczas swojego życia z rówieśnikami. Nie trzeba nikomu tłumaczyć do jakich sytuacji może to prowadzić. W najlepszym razie zakończą się one na kłótni, ale w najgorszym może dojść do prawdziwej tragedii. Poza tym siedzenie przed odbiornikiem telewizyjnym skłania do tycia, a to w przypadku dzieci jest bardzo złym doświadczeniem. Do tego dochodzi też jedzenie, które maluchy chętnie przegryzają w przerwach pomiędzy emisjami. To prawdziwa bomba zegarowa, którą możemy wyłączyć jedna decyzją.



  • O stronie

      Autorem tego bloga jest Ania, od 1,5 roku szczęśliwa matka małego Michałka. Postaram się w tym blogu pisać moje uwagi i rady zarówno dla przyszłych jak i obecnych mam. Zamieszczam także moje przeżycia związane z Michasiem i jego wychowaniem, czasami zabawne, czasami tragiczne. Człowiek uczy się na błędach, ale przy dziecku trzeba ich unikać, bo to przecież nie zabawka tylko żywa istota - owoc miłości dwojga ludzi. Postanowiłam tego bloga pisać z 2 powodów. Pierwszym z nich jest nadmiar czasu, zakłady sportowe który posiadam jako matka wychowująca dziecko. Drugim jest chęć zrobienia czegoś dla innych, przekazania im moich doświadczeń, może ktoś z nich skorzysta. Zresztą dzięki mojemu blogowi już poznałam kilka ciekawych osób, a z 1 nawet się zaprzyjaźniłam i spotykamy się regularnie i rozmawiamy o naszych pociechach. bukmacherzy Co jest niewątpliwie czymś niesamowitym oraz interesującym dla młodej matki. Mam nadzieje, że nasze przyjaźnie uda się długo utrzymać, a póżniej zaprzyjaźnić między sobą nasze dzieci, ale oczywiście nic na siłe. Zapraszam do lektury, a w razie pytań/wątpliwości do kontaktu za mną(za pośrednictwem maila, gg, telefonu lub gotowego formularza dostępnego na naszej stronie czy jak kto woli blogu :). Pozdrawiam Ania Kukla vel laleczka :) i jeszcze raz serdecznie zachęcam do kontaktu i wymiany doświadczeń/ poglądow na temat spraw poruszanych na blogu. Dzieci bardzo lubią bajki o rycerzach, w średniowieczu system wartości i porządek moralny oparte były na religii, gospodarka zaś na systemie feudalnym, kórego podstawę stanowiła umowa między seniorem a wasalem. w zamian za ziemię i opiekę wasal miał obowiązek służby zbrojnej i wierności seniorowi. Choć umowa ta była aktem prawnym, stanowiła osobistą więź międzyludzką, pojmowaną podobnie do więzi rodzinnej. Wraz z feudalizmem wykształcił się hierarchiczny podział społeczeństwa na stany, różniące się pozycją społeczną, przywilejami i obowiązkami- rycerski, duchowny i stany niższe: mieszczaństwo i chłopstwo. Duchowni stanowili warstwę wykształconą, rycerze byli siłą zbrojną- jedni i drudzy tworzyli elitę społeczeństwa. Przynależnośc do warstwy rycerskiej wynikała przede wszystkim z urodzenia, ale można ją było też uzyskać za zasługi. Myślę, że może nam to wszystkim przynieść same korzyści w wychowaniu dziecka oraz czasami pomóc też nam, tak dokładnie nam w momentach zwątpienia, załamania, a uwierzcie mi na słowo, że będzie takich wiele w trakcie wychowania naszego kochanego bobaska. Gdyż dziecko to owszem jest wielki szczęście, ale też wielki obowiązek jaki bierzemy na siebie, gdyż to od nas zależy na kogo wyrośnie i jak będzie postrzegał świat ludzi, rodzine. Dlatego należy dbać o wychowanie dziecka, bo tak jak my go teraz potraktujemy odbije się wcześniej czy póżniej na nas - choćby w starości. Dziecko wbre pozorom bardzo dobrze pamięta krzywdy i nagrody i później z czasem zaczyna je rozumieć i wyciągać wnioski jako dorosła i niezależna osoba, która może się z nami spotykać lub nie, może pomagać, ale nie musi oraz może szanować, ale musi mieć za co. A ojca alkoholika na pewno nie będzie miała, więc bądź przykładem dla swojego maleństwa, a one odwdzięczy Ci sie tym samym na starość. Kochaj dziecko, ale nie rozpuszczaj - to wg mnie kwintensencja całego mojego dzisiejszego wywodu :) pranie wykładzin poznań
2010 - Wszelkie prawa zastrzeżone. Blog ma charakter informacyjny, dlatego proszę nie traktować moich opinii jako prawdy bezwzględnej, tylko porady kolegi po tym.